Główny Inny Hotel w Morgantown w Wirginii, który jest prawdziwym punktem świetlnym

Hotel w Morgantown w Wirginii, który jest prawdziwym punktem świetlnym

Clarion Hotel Morgan w Zachodniej Wirginii to wielka dama w miniaturze z zdecydowanie fajną passą

Co dwa tygodnie przegląd pracowników na Wschodnim Wybrzeżu i kwaterach regionalnych.

Światła w Morgantown są jasne.

Maszerują przez całą drogę w górę wzgórza, pięknymi błyszczącymi szpilkami, w kierunku kampusu Uniwersytetu Zachodniej Wirginii, usadowionego na szczycie szczytu. W międzyczasie, nad rzeką Monongahela, po lewej stronie, mały, oświetlony od wewnątrz wagonik śmiga tam i z powrotem między terminalami, żwawy świetlik przemykający wśród nieruchomych kul.

rzeczy do zrobienia górny półwysep

Z najwyższego piętra hotelu Clarion Morgan roztacza się urzekający widok na miasto. Ale muszę powiedzieć, że widok wewnątrz jest równie pociągający.

Mój mąż i ja delektujemy się poobiednim trawieniem przy stoliku narożnym obok okna w hotelowym, wysoko na niebie (cóż, względnie) salonie. Przed nami rozciąga się dramatyczna przestrzeń, wyłożona rzędami czarnych draperii odciągniętych, by obramować stoły, jak paryski klub nocny przeniesiony tutaj w środek Górskiego Stanu. Kto by pomyślał?

Cóż, zrobiłbym. To nasza druga wizyta w Hotelu Morgan i jesteśmy tutaj, ponieważ miło wspominam pierwszą. I mogę powiedzieć, że wkrótce się polubią.

Niecały 90-letni Morgan (otwarty w październiku 1925) jest nożem Morgantown w wielkim hotelu. Wiem, bo czytałem oprawione pierwsze strony gazet z otworu wiszącego w holu. Niektóre elementy oryginalnego projektu i wystroju budynku, jak poinformowali, były oparte na hotelach, w tym na starym Biltmore w Nowym Jorku i naszym własnym Mayflower w Waszyngtonie. Czy mogą istnieć modele o wiele wspanialsze? (Ok, więc nie pamiętasz spóźnionego, opłakiwanego Biltmore'a, ale uwierz mi, odpowiedź brzmi nie.)

Hotel jest, przyznaję, wielką damą w miniaturze — ma tylko osiem pięter i nie ma rozpościerających się skrzydeł, a jego frontem jest główny pas śródmieścia Morgantown — ale nadal jest to całkiem wspaniała mała dama, która potrafi spakować wymagane elementy elegancji: wąski, ale wysoki sufit i wyłożony boazerią hol, ogromna (3000 stóp kwadratowych) sala balowa, szykowna restauracja na najwyższym piętrze (Montmartre, całkiem niezła; uwielbiam frapującą sztukę na ścianach) i ten smaczny bar z tyłu. (Jest za zimno na sąsiedni taras na świeżym powietrzu, ale idziemy na szybki spacer wśród roślin doniczkowych; musi być uroczo w letni wieczór.)

Jestem oczarowany tym miejscem, mimo że nasz przyjazd był odrobinę wyboisty: strugi deszczu i ogromny autobus czarterowy zajmujący tymczasowe miejsce parkingowe przed wejściem. Ledwie starczy nam miejsca. Wpadamy do holu, gdzie kilkadziesiąt walizek stoi w szeregu niczym chińscy wojownicy z terakoty, czekając na odzyskanie. Ale przez kogo? Zastanawiam się, kiedy się meldujemy. Recepcjonistka jest cudownie przyjazna, ale chociaż mówi nam wszystko o bezpłatnym parkingu przecznicę dalej, bezpłatnym śniadaniu i restauracji na górze i yadayada, nie ma wzmianki o obsłudze gońca.

No cóż. W końcu jesteśmy sprawni fizycznie, a czy mogę jeszcze raz pozdrowić torby na kółkach? (Kocham ich.) Mimo to potrzeba kilku podróży (na jednej mijamy boya ładującego kilku wojowników do windy; więc on jest!), aby zadomowić się w naszym pokoju. Który jest hojny, jeśli nie zbyt duży, z łóżkiem typu king-size i przyjemną częścią wypoczynkową z sofą i stołem. Szafa wolnostojąca jest trochę cienka, ale przynajmniej jest szafa. Do tego oczywiście telewizor z płaskim ekranem i świetne Wi-Fi, o czym wkrótce się przekonamy.

Byłoby to wtedy, gdy wrzucę do zlewu butelkę lakieru do paznokci, pozostawiając wielkie czerwone plamy na podobnej do marmuru powierzchni. Odpalając szybkie WiFi, mój mąż zaczyna googlować jak szalony w poszukiwaniu najbliższej drogerii, w której możemy kupić zmywacz do lakieru. Ja tymczasem odbieram telefon i dzwonię do recepcji. Wiem, że to takie staromodne zajęcie, ale ta bardzo sympatyczna młoda kobieta jest w stanie szybko mi powiedzieć, że na tej samej ulicy jest Dollar General.

Nie wiem, czy nadal będą otwarte, mówi, z prawdziwą troską w głosie. Więc ładny!

Jak wszyscy, których spotykamy: studentka-barmana w barze w holu na poziomie ulicy, który rozmawia przyjaźnie, demonstrując imponujące (rzeczywiste) umiejętności żonglerki; nasz kelner w restauracji, który z dumą oprowadza nas po eleganckim najwyższym piętrze i wskazuje na ten piękny widok na miasto; gospodyni, z którą wita nas rano, zawsze cieszę się widząc gości, bo bez nich nie miałabym pracy. (Kiedy ostatni raz słyszałeś, jak gospodyni mówi że ?)

A potem jest wesoły tłum na śniadaniu. Nad jogurtem i owocami (ja) i niektórymi, hm, rozczarowującymi błyskawicznymi jajkami (mój mąż), uśmiechamy się, gdy przy jednym stole rozmawiamy o tym, czy można postawić choinkę w Święto Dziękczynienia i czy kobieta powinna ją farbować włosy po 60. (Mam swoje przemyślenia na oba tematy, ale trzymam je dla siebie.) Ich rozmowa jest głośna, ale uważam to za zabawną, nie nieznośną — a potem wstają, żeby wyjść i bardzo serdecznie dziękują pracownikowi, który był zaopatrywanie się w produkty śniadaniowe dla jej usług. Ci mieszkańcy Wirginii Zachodniej to tacy mili ludzie.

Skończywszy jeść, przechodzimy na balkon na drugim piętrze z widokiem na salę balową, na której stoją stoły ubrane w białą pościel. Czuję się jak w Palazzo Borghese, mówi mój mąż, nawiązując do florenckiego pałacu, w którym kiedyś mieszkaliśmy, i który miał podobną konfigurację z balkonem wychodzącym na salę balową.

A ta sala balowa prawie nie cierpi w porównaniu. Oprócz ogromnych żyrandoli jest on oświetlony ciągami białych świateł, które spadają z sufitu katedry i unoszą się nad podłogą, a po całym pokoju maszerują piękne, błyszczące punkciki.

Tak, światła w Morgantown są jasne.

plądrowanie w chicago teraz
Detale

Clarion Hotel Morgan

127 Wysoka Św.

Morgantown, Wirginia Zachodnia

304-292-8200

www.clarionhotelmorgan.com

Pokoje od 109 USD, w tym
śniadanie.

Więcej z podróży :

Przewodnik turystyczny

Przewodnik narciarski

Przewodnik po Karaibach

Wall Street dziennik op eds

Jesteśmy uczestnikiem programu Amazon Services LLC Associates, programu reklam afiliacyjnych, którego celem jest zapewnienie nam środków do zarabiania opłat poprzez umieszczanie linków do Amazon.com i witryn stowarzyszonych.

Zofia SmardzZofia Smardz była redaktorką artykułów w The Washington Post Magazine. Wcześniej pracowała jako redaktor opinii w dziale Sunday Outlook, zastępca redaktora działu Podróże oraz redaktor ogólnych funkcji przydziału w dziale Styl. Podążać