Główny Inny W Nowym Orleanie sprostanie wyzwaniu zdrowego odżywiania i zachowania formy

W Nowym Orleanie sprostanie wyzwaniu zdrowego odżywiania i zachowania formy

W wyluzowanym Big Easy odpust jest praktycznie dziedzictwem. Więc jeśli chcesz pozostać w formie, musisz nad tym popracować.

Zanurzałam się w mój trzeci pączek tego ranka, z twarzą wysmarowaną tłuszczem i cukrem pudrem, kiedy zdecydowałam, że nie mogę iść tą drogą. Podczas mojej ostatniej wizyty w Nowym Orleanie jadłam dobrze. Aż za dobrze: smażone w głębokim tłuszczu kulki kraba w Sylvain, bogaty talerz wędlin w Cochon, wurst w etouffée z krewetek w Dat Dog, układane szynki po'boys z Booty's Street Food i wielowarstwowy mięsny sub-sub o nazwie muffuletta w Centralnym Sklepie Spożywczym.

Odłożyłem beignet i zacząłem się zastanawiać: czy możesz zachować zdrowie podczas wizyty w Big Easy, mieście znanym z nadmiaru i pobłażania?

To niemożliwe, powiedział Efrem, mój erytrejski taksówkarz, kiedy poprosiłem go o radę na temat zdrowego odżywiania. Jestem w Nowym Orleanie od 15 lat. Nigdy nie wychodzę jeść.

Szczegóły: Nowy Orlean

cennik nazwa własna cena wynajem samochodu

To było pierwsze. Kierowcy taksówek są zazwyczaj najbardziej wiarygodnym źródłem rekomendacji restauracji. Efrem wyjaśnił, że ponieważ nie lubi smażonych potraw, w Nowym Orleanie prawie nie może jeść na mieście.

Na szczęście odkryłem, że jest sposób na zachowanie zdrowia, choć być może trzeba będzie zejść z utartego szlaku turystycznego — co okazało się błogosławieństwem. Szukając zdrowego, niepowodującego poczucia winy jedzenia i sposobów na pozbycie się nadmiaru, odkryłem nieoczekiwane skarby w Nowym Orleanie.

Pierwszym przystankiem w moich poszukiwaniach zdrowszego Nowego Orleanu była Magazine Street, ulica handlowa Uptown, gdzie można spędzić cały dzień spacerując od jednego butiku do drugiego. Jasne, ulica jest pełna pokus, takich jak District Donuts and Sliders, które, jak sama nazwa wskazuje, sprzedaje slidery, pączki, a nawet mrożoną kawę z beczki. (Jak się temu opierałem, jest poza mną.)

Zamiast tego poszedłem do Raw Republic, baru z sokami, który dostarcza swoje zdrowe mikstury (pomyśl o ogórku, pietruszce, jarmużu, jabłku i ananasie) do ekskluzywnych kawiarni w całym mieście. Wszystkie jej oferty były oznaczone jako organiczne i surowe, a sklep oferował również wskazówki dotyczące schematów oczyszczania, coś, czego mogłabym potrzebować po podróży, gdybym nie miała mojego beignet epifanii.

norweski statek wycieczkowy w tarapatach

Ale zamiast zrezygnować z kolacji na rzecz płynnej diety, poszedłem do Dominique's on Magazine, ponownie otwartego w 2013 roku po 18-miesięcznej przerwie. Inteligentna restauracja, prowadzona przez maurytyjskiego szefa kuchni Dominique Macqueta, obejmuje pionową farmę hydroponiczną, na której uprawia się pół tuzina odmian papryki, rodzinnych pomidorów i ziół, takich jak bazylia, kolendra, majeranek i lawenda. Oprawione i zawieszone na ścianach dziedzińca murawy ziół to jadalne dzieła sztuki – i na pewno dają zdrowszy klimat niż, powiedzmy, frytkownica. Tutaj spróbowałem lżejszego podejścia do lokalnych składników, takich jak seviche z ośmiornicy z zatoki i grillowana cobia, chuda lokalna ryba, którym towarzyszy mnóstwo świeżych ziół.

Byłem na dobrej drodze.

Wielu miejscowych, których pytałem o zdrową żywność, kierowało mnie do Satsuma, kawiarni w nowoorleańskiej bohemie du jour, Bywater. Aby się tam dostać, wypożyczyłem prosty rower szosowy w Bicycle Michael’s, ruchliwym sklepie przy młodzieńczej Frenchmen Street. Chudy, wytatuowany dżentelmen przy ladzie wyjaśnił, dlaczego jazda na rowerze stała się popularnym środkiem transportu w Nowym Orleanie: Miasto jest takie płaskie. Wyjaśnił, że dzięki rosnącej liczbie rowerzystów i rozwijającej się sieci ścieżek rowerowych poruszanie się po mieście na dwóch kółkach stało się łatwiejsze niż kiedykolwiek.

Z jego zapewnieniem popedałowałem do Bywater, części tak zwanego Sliver by the River, półksiężyca wyższego lądu, który w dużej mierze uchronił się przed spustoszeniem huraganu Katrina. Podróż była bardzo prosta, zaledwie 10 minut spokojnego pedałowania ze sklepu. Wraz ze swoim bardziej rozwiniętym sąsiadem, Faubourg Marigny, Bywater uważana jest za najbardziej kolorową dzielnicę w Nowym Orleanie, jej sieć intymnych uliczek z domami w stylu francuskim i hiszpańskim w każdym odcieniu Crayola.

Ekstrawaganckie malowidła ścienne zdobią ściany przemysłowego nadbrzeża, które w tym roku ma zostać otwarte dla publiczności jako Crescent Park, a podwórka przed domem są ozdobione wszelkiego rodzaju fanaberiami, od voodoo po tybetański. Ktoś nawet zmienił znak uliczny na Dauphine Street z One Way na One Gay, a strzałka znaku żartobliwie wskazywała jedną z dzielnic przyjaznych LGBT.

W Satsuma, uroczej małej kawiarni na dziedzińcu, menu na tablicy było wypełnione inspirowanymi kuchnią śródziemnomorską sałatkami i daniami z makaronu. Poprosiłem o najzdrowsze danie w ofercie i dostałem jajecznicę z tofu, obficie doprawioną smakami Cajun-meets-Southwest. Limeade, przyrządzane z satsuma, które przynoszą im sąsiedzi kawiarni, było odświeżającym odejściem od napojów dla dorosłych, którymi rozkoszowałem się poprzedniego wieczoru.

Aby uzyskać bardziej aktywne oczyszczanie, postanowiłem zrobić to, co robią mieszkańcy Nowego Orleanu: trochę jogi. W końcu liczba studiów jogi w mieście wzrosła z sześciu przed Katriną do 25 dzisiaj.

Uwielbiam jedzenie jak każdy w Nowym Orleanie, powiedziała Emilia Aguinaga, która przywitała mnie na Freret Street Yoga. Aguinaga to plakatowe dziecko zdrowego: praktykującego jogina i absolwenta zdrowia publicznego. Ale nawet ona przyznała, że ​​nie zawsze jest łatwo zachować zdrowie w Big Easy.

Tutaj łatwo można popaść w rutynę picia i jedzenia, jedzenia i picia – powiedziała. Jest tak wiele dobrych barów i restauracji. I istnieją statystyki, które to potwierdzają: według badania przeprowadzonego w 2010 r. przez Centers for Disease Control and Prevention, wskaźnik otyłości wśród dorosłych w Nowym Orleanie wynosi około 4 procent powyżej średniej krajowej, przy czym uważa się, że około 64 procent dorosłych w mieście jest otyłych. nadwaga lub otyłość.

Następnego popołudnia pojechałem na rowerze do City Park, 1500-hektarowego pasa zieleni, który zaliczany jest do 10 największych ogrodów miejskich w Stanach Zjednoczonych. Wiele osób biegało, jeździło na rowerze i spacerowało wśród majestatycznych dębów, lagun, kortów tenisowych i klubu golfowego. Ale wszystko to zaczynało wydawać się trochę zbyt purytańskie — nie-Nowy Orlean, jeśli wolisz.

wskazówki dotyczące podróży do europy

Wracając do miasta Esplanade Avenue, pełnej zieleni ulicy pełnej domów federalnych i hiszpańskich rezydencji kolonialnych, przejechałem obok liceum, w którym na chodniku ćwiczyła orkiestra marszowa. Prowadził go korpulentny chłopak, kołyszący się i twerkujący, jakby był opętany, z dość sprytu i udawanego trzepotania włosów, by zawstydzić Beyoncé.

z jakich krajów amerykanie są zakazane?

Okazuje się, że w Nowym Orleanie imprezowanie i ćwiczenia mogą być tym samym.

Kwak jest pisarzem mieszkającym w San Francisco i Berlinie. Jego strona internetowa to www.kwak.in/motion .

Więcej z podróży :

Side Order: wycieczka po witrynach filmowych w Nowym Orleanie

Przewodnik turystyczny

Jesteśmy uczestnikiem programu Amazon Services LLC Associates, programu reklam afiliacyjnych, którego celem jest zapewnienie nam środków do zarabiania opłat poprzez umieszczanie linków do Amazon.com i witryn stowarzyszonych.