Główny Inny Bagno Okefenokee drży od cudów

Bagno Okefenokee drży od cudów

Bagna Okefenokee, będące domem dla wielu dzikich zwierząt, ponownie zazieleniają się po niszczycielskich pożarach.

Jest chłodny wiosenny dzień, z dużą ilością wiatru, więc byłem dość zaskoczony, gdy przewodnik Okefenokee Adventures Joey Griffin kazał mi zdjąć buty i wysiąść z jego pontonu.

Ale po prostu nie odmawiasz dużemu, krzepkiemu włóczędze. A więc stoję tutaj, stojąc na rozmokłym, podmokłym kopcu torfu, wynurzającym się z otaczającej nas czarnej wody.

Szczegóły: Bagno Okefenokee

Teraz podskakuj w górę iw dół, rozkazuje Griffin.

Mówisz poważnie? Pytam.

Skok! instruuje, ukrywając zdezorientowany uśmiech.

Z lekkim niepokojem zaczynam skakać prosto w górę iw dół, jak wojownik Masajów. Wtedy dzieje się coś dziwnie cudownego: ziemia drży jak galaretka pod moimi zmarzniętymi bosymi stopami.

Łał! Śmieję się. To jest fajne!

podaj własną cenę wynajmu samochodu

Masz to. Griffin kiwa głową porozumiewawczo. Drżąca ziemia.

Znajdujemy się na Bagnach Okefenokee, czyli Krainie Drżącej Ziemi, co oznacza to w języku Indian Creek. I właśnie potwierdziłem lekcję historii Gruzji, której nauczyłem się jako dziecko, o tym, jak bagno ma swoją nazwę.

Jestem trochę zaskoczony, że zajęło mi to tyle czasu, aby tego doświadczyć.

Powrót na bagna

Jeśli jest coś, co wiem, to jest to natura. Jako była chłopczyca dorastałem, przemierzając niekończące się kilometry przez wysokie lasy sosnowe i drogi z czerwonej gliny w Georgii Południowej.

Od najmłodszych lat nauczyłem się rozpoznawać prawie wszystkie dzikie stworzenia, które kiedykolwiek pełzały, pełzały, skakały, skakały lub tańczyły po tym wciąż dzikim krajobrazie: jelenie białoogonowe, szopy i oposy, żółwie susły, indygo i grzechotki, indyki i jastrzębie, czarne niedźwiedzie — i wiewiórki. Wiele, wiele wiewiórek.

Kiedy więc ostatnio odwiedziłem Bagno Okefenokee, które znajduje się tak daleko na południe w Georgii, jak tylko można się dostać bez wpadania na Florydę, czułem się jak w domu. Wszystkie te stworzenia i ich kuzyni, a także więcej aligatorów – około 20 000 do 22 000 z nich – niż można wstrząsnąć wiewiórką, żyją na tym ogromnym mokradłach o powierzchni około 700 mil kwadratowych.

Przez całe życie mieszkałem najwyżej godzinę lub dwie od którejkolwiek z zewnętrznych obrzeży bagien. Ale nie odwiedziłem go, och, powiedzmy, kilka dekad. Ostatnim razem miałem tylko 5 lub 6 lat, a nawet nie mogłem wiedzieć, czym jest aligator.

Potem Okefenokee wróciło na mój ekran radaru, gdy trafiło na pierwsze strony gazet z powodu wściekłości Matki Natury. Duża część bagna spłonęła, najpierw w 2007 r. w pożarze, który strawił pół miliona akrów w regionie Okefenokee i całej Georgii Południowej, a następnie ponownie w 2011 r., kiedy kolejny pożar wywołany piorunem zwęglił ponad 300 000 akrów w Okefenokee National Wildlife Schronienie.

bikini barista stoi blisko mnie

Nagle znów uświadomiłem sobie bagno i po raz pierwszy chciałem je zobaczyć na nowo, odkąd byłem, w lokalnym języku, młodym.

Wody lecznicze

Z aparatem w ręku wspinam się na małą pontonową łódź Griffina przy wschodnim wejściu do Okefenokee National Wildlife Refuge w pobliżu Folkston w stanie Georgia, niedaleko linii na Florydzie. Kiedy siadam na swoim miejscu, starsza para z Michigan ostrożnie wsiada do łodzi.

Okefenokee to nie Disney World, ostrzega Griffin, długoletni przewodnik i włóczęga w ósmym pokoleniu, który żartuje, że pochodzi z lasów Georgii tak daleko, że nie mógł dostać sobotniego programu radiowego Grand Ol’ Opry do środy. Nie chodzi o ludzi. Chodzi o zwierzęta żyjące na wolności w swoim naturalnym środowisku.

Gdy Griffin odpala silnik, zaskakuje wielką niebieską czaplę do lotu, której lśniące, bardziej szare niż niebieskie pióra i długie, wrzecionowate nogi wspaniale odbijają się na ciemnej wodzie. Ptak przeskakuje przez bagno, po czym znika w plątaninie drzew.

Zahipnotyzowany jego wdzięcznym lotem, wciąż zwracam uwagę na Griffina, który opowiada nam o pochodzeniu nazwy bagna. Grunt, głównie torfowisko z osadami o grubości do około 15 stóp, jest miękki i niestabilny i naprawdę drży, co udowadnia, wysyłając mnie z łodzi. Eksperyment skończony, wróciłem z prawdziwą sprężystością w moim kroku, na wypadek gdyby jakiś aligator lub dwa czaiły się w pobliżu.

Po ponownym założeniu skarpetek i butów, słucham, jak Griffin wyjaśnia, dlaczego woda Okefenokee, ciemna jak żeliwny czajnik, jest nieskazitelna i czysta, mieni się i odbija jak rtęć. Mówi, że woda jest czarna z powodu kwasu garbnikowego uwalnianego przez gnijącą roślinność. Niektórzy twierdzą, że ma moc uzdrawiania.

Zaledwie kilkaset stóp dalej trzy, może cztery aligatory obserwują łódź, gdy przemykamy obok. Niewzruszeni ludźmi, wpatrują się w nas, ich oczy błyszczą w jasnym słońcu, dopóki nie okrążymy zakrętu w głowicy kanału, aby przybić łódź, a potem wrócić do domu.

Pierwotne piękno

Nadal nie miałem dość Okefenokee. Wracając w środku zimy, wybieram wejście Waycross w Okefenokee Swamp Park.

Waycross w stanie Georgia, gdzie jako dzieci mieszkali Burt Reynolds, Ossie Davis i Pernell Roberts, to ciche, małe miasteczko na najbardziej wysuniętym na północ krańcu bagna. Niewiele osób spoza niej wie, że znajdowała się tam restauracja Green Frog, która ostatecznie przekształciła się w franczyzy Red Lobster, Olive Garden i LongHorn. Zielona Żaba została nazwana na cześć jednego z najgłośniejszych mieszkańców bagien.

W ten olśniewająco błękitny, bezchmurny dzień Scott Tanner, przewodnik przyrody i włóczęga w siódmym pokoleniu, umiejętnie manewruje skiffem Carolina przez ciemną wodę. Mój mąż Roy i ja jesteśmy jedynymi pasażerami.

Gdy łódź Tannera płynie do przodu przez kanał, w naszym polu widzenia pojawia się zniszczona przybudówka. To był stary bimber mojego wuja, mówi Tanner, wyjaśniając, że białe błyskawice wciąż były nielegalnie wytwarzane na bagnach, nawet po założeniu Okefenokee Swamp Park w 1946 roku. Przechytrzyłby prawo. Zrezygnował z używania drewna opałowego, które powodowało dym, i zaczął używać gazu propanowego, który nie powodował dymu. Mógł warzyć 24 godziny na dobę, robiąc 20 galonów whisky dziennie przy 190 dowodach.

W końcu stało się legalne sprzedawanie alkoholu w tych głównie południowo-baptystycznych hrabstwach Georgii Południowej i tym samym delikatna sztuka bimbru zniknęła z Okefenokee.

Pozostaje jednak niesamowite pierwotne piękno, które pobudza wyobraźnię. Bagno, bardzo duże i onieśmielające dla tych, którzy nie są przyzwyczajeni do natury, obejmuje szeroki pas mokradeł, wyżyn, wysp i lasów sosnowych. Rozległe torfowisko — podobne do ogromnej depresji w kształcie spodka, która kiedyś była częścią dna oceanu — jest siedliskiem setek gatunków ptaków, ssaków, gadów, węży, płazów i bujnej roślinności.

Podczas mojej wizyty naliczyłem cztery czarne niedźwiedzie, czaple, czaple, dzięcioły smukłe i mnóstwo wiewiórek.

Zima jest wciąż zbyt mroźna dla węży, a tylko kilka aligatorów wysiada na ląd w słońcu. Chociaż jest trochę za wcześnie na moje ulubione ptaki, bociana leśnego i żurawia kanadyjskiego, Tanner obiecuje, że przyjdą na wiosnę, kiedy ptaki są na prawie każdym drzewie, mówi.

Elementy niebezpieczeństwa istnieją przy tak wielu stworzeniach. Tanner wskazuje na splątaną roślinność i ogłasza, że ​​mogę tam odejść i prawdopodobnie za około pięć lub sześć godzin złapię tu wszystkie 34 różne odmiany węży. Diamentowe grzbiety mogą mieć tutaj długość do 96 cali.

podwójne ciasteczka drzewne na sprzedaż

Podkręca silnik łodzi i prowadzi nas do miejsca zwanego Green River, sfotografowanego dla magazynu National Geographic we wczesnych latach siedemdziesiątych.

Rzeka Green w okresie letnim to najpiękniejsze miejsce w Okefenokee – stwierdza rzeczowo. Liliowce kołyszą się z boku na bok swoimi pięknymi biało-żółtymi kwiatami, a wszystko staje się zielone. Pęcherz pływa, podobnie jak drżąca ziemia. To po prostu niewiarygodne.

Niedaleko strumienia Tanner pokazuje nam kilka gniazd aligatorów, zapewniając, że Mama Gator nie wyjdzie, bo poranek jest zimny. Może później, mówi, kiedy słońce ogrzeje ziemię.

Kiedy składa jajka, sześć, siedem lub osiem razy dziennie, dotyka jaj czubkiem nosa, aby sprawdzić na nich temperaturę, wyjaśnia swoim miękkim akcentem z Georgii Południowej. Jeśli nie zdoła obniżyć temperatury w jaskini poniżej 90 stopni, nie będzie miała nic poza aligatorami. Jeśli uda jej się zejść między 86 a 90, będzie miała aligatory chłopięce i dziewczęce, a 86 i poniżej będą niczym innym jak aligatorami dziewczęcymi. Myślisz, że aligator to głupia, zabójcza, jedząca maszyna, ale natura pomogła zaprogramować tam sposób, aby pomóc zrównoważyć naturę. Ostatnie dwa lata były tak gorące i suche, że prawdopodobnie mieliśmy blisko 90 procent samców aligatorów.

Znowu zielony

Moim ulubionym fenomenem bagna jest jego całkowity spokój — lub to, co uważasz za ciche. Siedząc na małym pagórku w pobliżu centrum dla zwiedzających, słucham stopniowo, dźwięk po dźwięku, Okefenokee ożywa.

Niczym doskonale skomponowana symfonia natury, niezliczone dźwięki unoszą się z wiatrem: kardynałowie i brązowe thrashery trąbiące w oddali, pracowite wiewiórki z podnieceniem paplające o jakimś tajemnym odkryciu, świerszcze ćwierkające w gęstym zaroślach, żaby ryczące swoje dziwne pieśni, miękkie trzepotanie. szelest aligatorów szukających jakiegoś podwodnego skarbu i potężny szept wiatru wzdychającego przez najwyższe sosny.

Brakuje tylko dźwięków i dźwięków telefonów komórkowych i innych elektronicznych gadżetów. Okefenokee jest dość daleko od świata technologii i bardzo się cieszę, że obsługa telefonów komórkowych jest w najlepszym razie sporadyczna.

Po tych niszczycielskich pożarach park ponownie się zazielenił, dzięki niedawnym deszczom, które podniosły poziom wody do poziomu zbliżonego do stanu sprzed suszy. Z niegdyś spalonej ziemi dywany palm, zarośli i drzew wznoszą się teraz jak berła do nieba. Sczerniałe kości martwych drzew spoczywają tam, gdzie kiedyś stały zielone, pokryte baldachimem lasy, ale one również są otoczone zielenią.

Dom jest tam, gdzie jest serce i chociaż już dawno, dawno minąłem chłopczycę, cieszę się, że ponownie poznałem prehistoryczny krajobraz Okefenokee. W szaleństwie dzisiejszego świata jestem zachwycony, że natura i wszystkie jej intrygujące tajemnice wciąż urzekają moją duszę i wprowadzają moje życie w mile widziane, powolne południowe pełzanie.

Anderson jest pisarką przyrodniczą i podróżniczą, która mieszka w Hazlehurst w stanie Georgia. Można się z nią skontaktować pod adresem maryananderson@outlook.com .

Więcej z podróży :

Przewodnik turystyczny

Przewodnik narciarski

Przewodnik po Karaibach

Jesteśmy uczestnikiem programu Amazon Services LLC Associates, programu reklam afiliacyjnych, którego celem jest zapewnienie nam środków do zarabiania opłat poprzez umieszczanie linków do Amazon.com i witryn stowarzyszonych.