Główny Inny Twoje doświadczenie w kwarantannie, ocenione jak hotel

Twoje doświadczenie w kwarantannie, ocenione jak hotel

Poprosiliśmy naszych czytelników i pracowników, aby ocenili swoje domy jak wakacje. Ich parodie nie zawiodły. Poprosiliśmy naszych czytelników i pracowników, aby ocenili swoje domy jak wakacje. Ich parodie nie zawiodły. (Ilustracje autorstwa Mike'a Ellisa dla The Washington Post) ByPracownicy i czytelnicy By The Way15 maja 2020 r.

Odkąd pandemia zablokowała podróże po całym świecie, By The Way zachęca czytelników do: podróżować z ich kanapy , od wirtualnych wycieczek po muzeum do przepisy inspirowane hotelami . Ale spójrzmy prawdzie w oczy: Kwarantanna nie jest dokładnie wakacjami twoich marzeń. Posiłki są powtarzalne i pozostawiają wiele do życzenia (czy szef jest w ogóle przeszkolony?) i nieważne, ile razy wywieszasz znak Nie przeszkadzać, to nigdy nie działa (inni goście, czyli twoje dzieci, zawsze się wtrącają ).

Poprosiliśmy więc naszych czytelników i personel, aby ocenili swoje domy jak hotel i nie zawiedli. Słyszeliśmy o psim lokaju opieszającym się w pracy i malutkich karczmarzach, którzy odmawiają noszenia ubrań. Oto niektóre z naszych ulubionych, od zabawnych po ciepłe.

Nie tak, jak się wydaje

Kerry Parrish , Garner, Karolina Północna

Atmosfera jest modna i aktualna, ale termostat aktualizuje się codziennie do 85 stopni, jakby nikogo tu nie było. 3-metrowy skłoter zjada całe bezpłatne śniadanie kontynentalne, zanim ktokolwiek inny ma szansę, a kawa skończyła się dwa dni po naszym pobycie. Z pozytywnych rzeczy, bardzo zrelaksowany strój kurortu jest doceniany, chociaż jak wskazał squatter, nie wiedziałem, że podczas zameldowania jest to opcjonalny ośrodek odzieżowy.


Utknąłem w cyrku z małym dyrygentem

Austin Graffa , Waszyngton.

Austin Graff jest przedstawiony z konferansjerem domu Graffów. Ringmaster zajęty pracą w domu Graffa. (Austin Graff/The Washington Post) PO LEWEJ: Austin Graff jest na zdjęciu z konferansjerem domu Graffów. PO PRAWEJ: konferansjer zajęty pracą w domu Graffa. (Austin Graff/The Washington Post)

To cyrk, a drzwi zamykają się z zewnątrz. Będąc w środku, nigdy nie wyjdziesz. Jesteś na łasce malucha, któremu ledwo skończyły się pieluchy. Reklamy obiecujące wykwintne posiłki i relaksujące masaże są fałszywe, zastępowane na wpół zjedzonymi nuggetsami z kurczaka i wszelkim bezruchem przerywanym 1134 razy dziennie. Dokowanie gwiazdy do fałszywej reklamy. Pobudka jest o 5:30 i nie ma powolnego początku dnia. Ringmaster dopasowuje cię do formy od momentu przebudzenia, zmuszając do wejścia w świat sztuczek umysłowych. W jednej chwili jesteś w dżungli polując na gryzące tygrysy.?? Następnym razem jedziesz na przyjęcie urodzinowe Javiera. W ciągu kilku minut jesteś na basenie, ucząc się pływać. Zapomnij o zatrzymaniu się przy biurku konsjerża. Te gry trwają cały dzień, aż do wieczora konferansjer kopie i krzyczy do łóżka. Dopiero wtedy w domu pojawia się schłodzone wino, czekolada i cały Netflix, którym możesz znieczulić swój wyczerpany mózg. Śpij kilka godzin i wracasz do cyrku. Ringmaster nigdy nie odpoczywa. Dodanie gwiazdki, ponieważ konferansjer jest uroczy.


Wspaniałe miejsce; straszne ptaki

Natalia Compton, Waszyngton.

Schludna sypialnia Cheza Comptona. Prawdopodobnie drzewo, na którym BARDZO GŁOŚNE ptaki przysiadają na zewnątrz Chez Compton. (Natalie Compton/The Washington Post) PO LEWEJ: schludna sypialnia Cheza Comptona. PO PRAWEJ: Prawdopodobnie drzewo, na którym BARDZO GŁOŚNE ptaki przysiadają na zewnątrz Chez Compton. (Natalie Compton/The Washington Post)

Super uroczy! Wada: Istnieje grupa ptaków, która zbiera się dla jakiegoś ptaka ćwiczącego a cappella każdego ranka około 5:30 rano. Na bocznym stoliku nie ma zatyczek do uszu dla gości. Uciekłem się do spania obok słuchawek, aby móc włożyć je i krzyczeć muzykę, gdy ptaki zaczynają krzyczeć o świcie. Naprawdę muszę podkręcić głośność, bo te ptaszki SZKAJĄ. 5 gwiazdek za pobyt. Nie można winić tego miejsca za ptactwo w okolicy. Jeśli tu zostaniesz, spakuj zatyczki do uszu!


Nazywany wydziałem zdrowia

Tyson Anderson , Salt Lake City

Śniadanie kontynentalne było w porządku. Wybór był trochę rzadki, ale mieli francuskie tosty. Problem z tym miejscem polegał na tym, że zauważyłem, że niektórzy goście w barze śniadaniowym byli w swoich szlafrokach. JAK NIESANITARNE. Zgłosiłem to kierownikowi hotelu, ale nie wydawała się zbyt zaniepokojona. Złożę raport do lokalnego wydziału zdrowia.


Przeciętny pensjonat

Kat Brooks , Falls Kościół, Va.

Urocza fasada rezydencji Brooks. (Kat Brooks/The Washington Post)

Komfortowe noclegi w spokojnej okolicy. Jedzenie jest przyzwoite, jeśli lubisz domowe posiłki o nieparzystych godzinach. Jednak sprzątanie naprawdę musi przyspieszyć. To miejsce jest bałaganem. Personel wydaje się być rozproszony przez swojego małego menedżera. Jest słodki, ale dużo płacze i często zasypia w pracy. Dał dodatkową gwiazdkę dla psów. Obaj są certyfikowanymi dobrymi chłopcami.


Cichy, naturalny wypoczynek

Leah Debber , Gorman, Kalifornia.

Piękny krajobraz w rezydencji Debber. Kot dostępny na spacery na smyczy w rezydencji Debber. (Dzięki uprzejmości Leah Debber) PO LEWEJ: Piękny krajobraz w rezydencji Debber. PO PRAWEJ: Kot dostępny na spacery na smyczy w rezydencji Debbera. (Dzięki uprzejmości Leah Debber)

Urokliwy mały ośrodek położony na tle pięknych gór Lasu Narodowego Los Padres. Wczesna wiosna to najlepszy czas na wizytę, ponieważ wszystko kwitnie. Mnóstwo dzikiej przyrody do obejrzenia, a jeśli masz jakieś pytania, na miejscu odpowie na nie specjalista ds. środowiska. Ograniczona dostępność Wi-Fi, ale masz wystarczający odbiór, aby przetrwać. Jednak raz w tygodniu będziesz musiał zbierać własną świeżą wodę, co wydaje się dziwne w przypadku hotelu. Jest też smażony ryż „jesz ile chcesz” i kota, którego możesz chodzić na smyczy. W sumie 4/5 gwiazdek, polecam.


Schronienie przed burzą

Lisa Dorenfest , Meksyk

Żaglowiec Amandla wkrótce przeniesie się na Morze Corteza. Widok opuszczania Mariny Palmira z żaglowca Amandla. Kolacja prosto z morza na Amandla. (Dzięki uprzejmości Lisy Dorenfest) TOP: Żaglowiec Amandla wkrótce przeniesie się na Morze Corteza. DOLNY LEWY: Widok wychodzącego z Mariny Palmira z żaglowca Amandla. DOLNY PRAWY: Kolacja prosto z morza na Amandla. (Dzięki uprzejmości Lisy Dorenfest)

Niezależnie od tego, czy okrążasz kulę ziemską, czy schronisz się w miejscu, żaglowiec Amandla ma to wszystko. W pełni wyposażona kuchnia z dwiema zamrażarkami i lodówką, kuchenka z propanem, pełne sklepy i urządzenie do przygotowywania wody pozwalają włoskiemu kucharzowi / sternikowi zapewnić dobre odżywienie i nawodnienie jednoosobowej załogi. Przyjazny dla środowiska statek jest napędzany wiatrem i słońcem, co pozwala dwóm pasażerom zminimalizować emisję dwutlenku węgla.

Amandla oferuje obecnie 360-stopniowy widok na Marinę Palmira, ale wkrótce zostanie otoczona oszałamiającymi widokami na Morzu Corteza w nadchodzącym sezonie huraganów. Elektroniczna biblioteka jest wypełniona książkami, czasopismami, filmami i szkoleniami, które poszerzą Twój umysł. Jeśli wolisz gry planszowe, dostępnych jest ich wiele, ale będziesz musiał od czasu do czasu pozwolić kapitanowi wygrać, aby utrzymać morale. W porcie buduj wytrzymałość, spacerując po pustych dokach mariny, jeżdżąc na rowerze do sklepów spożywczych lub tańcząc w miejscu, śpiewając na głos. Podczas rejsu morze zapewnia naturalną salę gimnastyczną: trymowanie żagli i utrzymywanie równowagi podczas życia pod kątem 15 stopni buduje siłę górnej części ciała i brzucha. A medytacyjne poczucie spokoju zawsze można znaleźć na morzu lub na kotwicy.

Ta nieruchomość jest całkowicie zarezerwowana w najbliższej przyszłości.


Wyjątkowe doświadczenie

Julie Holzhauer , Naperville, il.

Sztuka wykonana przez miejscowego artystę z domu Holzhauera. Ktoś śpi w pracy w domu Holzhauera. (Dzięki uprzejmości Julie Holzhauer) PO LEWEJ: Sztuka wykonana przez lokalnego artystę z domu Holzhauer. PO PRAWEJ: Ktoś śpi w pracy w domu Holzhauera. (Dzięki uprzejmości Julie Holzhauer)

Pokoje są przestronne i na pierwszy rzut oka wydają się wystarczająco czyste. Nie sądzę jednak, by zdali jakikolwiek test na białe rękawiczki. Personel jest przerażający. Trzech z nich spędza sporo czasu walcząc ze sobą (głośno), jeden chce cały czas siedzieć na moich kolanach, a drugi cały dzień leży na kanapie. Jedyny funkcjonalny pracownik jest dostępny tylko od 17:00 do 22:00. Musiałem gotować własne posiłki (choć lodówka i spiżarnia były zaopatrzone w świeże potrawy) i często musiałem sprzątać nie tylko własne naczynia, ale także kilku pracowników. To, co sprawia, że ​​nie jest to jednak mniej niż 3 gwiazdki, to fakt, że wszyscy pracownicy są dość otwarci, zarówno z uściskami, jak i śmiechem.


Nigdy więcej nirwany

Kathleen Lominack , Greenville, Karolina Południowa

Niektóre z zajęć oferowanych w Chez Lominack. Jeden ze strategicznie rozmieszczonych klocków Lego w Chez Lominack. (Dzięki uprzejmości Kathleen Lominack) PO LEWEJ: Niektóre zajęcia oferowane w Chez Lominack. PO PRAWEJ: Jeden ze strategicznie rozmieszczonych klocków Lego w Chez Lominack. (Dzięki uprzejmości Kathleen Lominack)

Przybywając do Chez Lominack późnym wieczorem, byłem mniej niż zachwycony, widząc, że bardzo reklamowana godzina koktajlowa została zniszczona przez bandę wściekłych Lilliputów, najwyraźniej należących do właścicieli. Nie tylko nigdzie nie można było znaleźć kamerdynera, wydawało się, że właściciele sami wypili wszystkie koktajle, nie pozostawiając nic dla gości. Nie mogę jednak powiedzieć, że ich obwiniam.

Lilliputianie wydawali się niespokojni i na skraju buntu; zdecydowanie nie jest to spokojne odosobnienie, jakie sobie wyobrażaliśmy. Mimo to zdecydowaliśmy się zostać na noc, ponieważ robiło się późno. Jednak nagle obudziliśmy się o 5:47 rano z palcem w oku, prosząc nas o przygotowanie śniadania dla kilku pracowników! Nie mogłem uwierzyć w nerwy tych ludzi; zaabsorbowany sobą i całkowicie nieświadomy, że byliśmy gośćmi! ! Dodatkowo lobby było pełne zabawek, w tym kilku spiczastych klocków Lego, które również zostały strategicznie umieszczone na podłodze, gdy wstawaliśmy z łóżka – au! Chez Lominack pozostawia wiele do życzenia w zakresie wypoczynku i relaksu, a także tęskni za wygodą Czterech Pór Roku.


Świetny widok. Słabe udogodnienia.

Brad Japhe , Kailua-Kona, Hawaje

Palmy frustrująco blokują zbyt żywe zachody słońca widziane z domu Japhe'a. (Dzięki uprzejmości Brada Japhe'a)

Kiedy na początku marca zameldowaliśmy się w naszym hawajskim bungalowie, personel nie mógł być bardziej przyjazny. Łóżko było pościelone, pościel świeża, było dużo papieru toaletowego. Ale w drugim lub trzecim tygodniu pobytu zauważyliśmy, że coś jest nie tak. Udogodnienia stały się skąpe (powodzenia w znalezieniu tutaj ręczników papierowych); Room service składa się teraz głównie z ramenu — chociaż wydaje się, że jest tam nowo odkryty nadmiar świeżo upieczonego chleba. Jedyny dzienny spadek liczby dotyczy głośności telewizji podczas codziennych briefingów Trumpa. A pralnia też nie ma się czym chwalić. Chociaż nie jest to poważna wada, jeśli zdecydujesz się nosić tę samą parę dresów przez wiele tygodni — lub tak mi powiedział inny gość. Nasz prywatny kamerdyner, Alexa, jest zawsze tam, kiedy do niej dzwonisz. Uważam jednak, że jej odcieleśnienie jest zdumiewająco niewygodne. Poza tym czasami mam przerażające wrażenie, że *zawsze* słucha naszych rozmów.

Teraz przejdźmy do złych części. Zakwaterowanie nad wodą powinno być relaksujące. Jednak uważam, że nieustanne uderzanie fal o brzeg jest całkowicie zbędne. To jak, OK, już to rozumiemy! Plusk, plusk! Jeszcze bardziej przygnębiające: na naszych lanai eteryczne barwy zachodzącego słońca — od lawendy i fuksji po palony bursztyn, a czasem nawet piaskowiec Navajo — są częściowo przesłonięte przez te nierozważne palmy, kołyszące się nieświadomie na wieczornym wietrze. Wydaje się, że cała scena zmusza mnie do nauki gry na ukulele.


Kto mógłby wycenić to doświadczenie?

Debbie Esposito , Port Springs, Mich.

Pies rodziny Esposito spogląda na śnieg, który wydaje się nigdy nie przestawać, ku rozczarowaniu wszystkich. (Dzięki uprzejmości Debbie Esposito)

Dzień 30 w tym pensjonacie: jedzenie jest dobre; SpaghettiOs to specjalność i ulubieniec gości. Goście zapewniają rozrywkę z kłótniami i kłótniami przy programach telewizyjnych. Pojawia się suspensa: kto w następnej kolejności będzie musiał iść do sklepu spożywczego i zaryzykować śmierć? Są codzienne czynności: sprzątanie, pranie i podawanie kotom tabletek. Nigdy nie wiesz, kiedy stracisz palec lub dostaniesz gorączki kociego drapania; taka przygoda. Jeden z gości nalega, abyśmy wszyscy codziennie ćwiczyli tabata — naprawdę, co może być fajniejszego? Ale co najważniejsze, każdego ranka wstajemy, żeby rzucić okiem na słońce — ale to tylko śnieg. To jest wszędzie. To się nigdy nie kończy. Każdego pieprzonego dnia.


Oglądanie dzikiej przyrody, z bliska i osobiście

Sandra Russo , Gainesville, Floryda.

Nie muszę już jeździć do Afryki, aby obserwować śpiące dzikie zwierzęta. Czy masz pojęcie, ile twoje psy i koty śpią przez cały dzień iw jakich miejscach i pozycjach? Dawno minęły czasy oglądania lwów śpiących w Krugerze, tropienia liliowych wałeczków lub szukania dzikich szczeniąt. Zamiast tego mam swoją dumę (cztery koty), stado (trzy ptaki) i gang (trzy psy) do oglądania. Są wspaniałymi współpracownikami, chociaż poziom futra i włosów dramatycznie wzrósł od czasu zawieszenia sprzątania.


Wakacje bez zadyszki

Dziekan Kaiser , Blacksburg, Wirginia.

Kot Deana Kaisera robi sobie przerwę od drwin z domu Kaisera podczas drzemki w wannie z hydromasażem. (Dzięki uprzejmości Deana Kaisera)

Przez lata oszczędzaliśmy i płaciliśmy za wakacje, które może trochę przekraczały nasz budżet, gdzie mogliśmy być pewni, że wszyscy nas oceniają. Odkryliśmy, że dom był niedoceniany. Mamy wspaniały widok na Blue Ridge, mamy bulgoczącą starą wannę z hydromasażem, jesteśmy przyzwoitymi kucharzami i możemy wędrować po naszym podwórku. Co najważniejsze, pies jest wysoce nieoceniający. Staramy się ignorować codzienne drwiny kota. Pies, przynieś nam więcej wina. Dobry chłopak!


Domowa atmosfera i domowe jedzenie?

Stefanie Samara , Gainesville, Floryda.

Elegancki salon w domu Hamblen. (Dzięki uprzejmości Stefanie Samary Hamblen)

Choć szczyci się niesamowitymi widokami na ptasie życie, ten dom jest niestety urządzony w stylu, który można opisać tylko jako „z ręki”, ze stołem jadalnym z katalogu Sears z lat 40. i regałami na książki uratowanymi z wyprzedaży sieciówki w latach 80. . Pomimo niedociągnięć dekoracyjnych, pokoje są przytulne i przytulne, z żywą atmosferą, która pomaga się zrelaksować. Podczas gdy drugi mieszkaniec pracuje w domu, możesz cieszyć się superszybkim Wi-Fi, opalać się nago na podwórku lub oglądać setki książek i filmów. Punktem kulminacyjnym każdej wizyty w tym miejscu jest jedzenie — niezależnie od tego, czy jest to śniadanie, lunch czy kolacja, możesz być pewien, że otrzymasz najlepszą dostępną kuchnię lakto-owowo-pesco-wegetariańską, pozyskiwaną od lokalnych rolników i sprzedawców za pośrednictwem ścisłego protokołu bezkontaktowego. Miłośnicy fantastyki science fiction i serów będą zachwyceni ofertą tego domu. Jednym z dziwactw, które mogą być zniechęcające dla niektórych konkretnych gości, jest papier toaletowy bez centralnej tuby, który leży na blacie w łazience między użyciami. Poważni miłośnicy łazienki mogą chcieć przywieźć własne bułki.


Wysoko oceniany hotel butikowy, który nie dorównuje?

David Smutny , Arlington, Wirginia.

Świetne pierwsze wrażenia, ale ostatecznie rozczarowujące. Hotel jest mały, butikowy i uroczy, w ten sfatygowany szykowny sposób, który mogą osiągnąć tylko strasznie drogie hotele. Myślę, że byliśmy jedynymi gośćmi! Słyszeliśmy, że Tom i Gisele mogą nadejść, ale nigdy ich nie widzieliśmy. Przywitała nas konsjerż Bella. Była niska, siwa i zadbana. Jej angielski nie istniał, ale uwielbiamy próbować języków obcych podczas podróży!

Niestety usługa szybko się pogorszyła. Nasz pokój nie został wykończony od kilku dni, pomimo tego, że bezbłędnie zawiesił drobiazg na klamce. Wysoko oceniana restauracja hotelowa jest dobra, ale pomysł na urocze lekcje gotowania posuwają się za daleko. Zabawa, tak, ale każdy posiłek?!? Chciałem wykrzyczeć, że gwiazdka Michelin sama się nie przyzna! Nigdy nie widzieliśmy szefa kuchni, mimo że wielokrotnie prosiliśmy go, aby się zatrzymał, a konsjerż wpatrywał się w nas przy każdym posiłku. Na szczęście hotelowy bar jest otwarty 24 godziny!


Wirtualna magia nie zastąpi prawdziwej magii

Elżbieta MacGregor , Wiedeń, Wirginia.

Zarezerwowałem trzy noce w ośrodku Walt Disney World, aby wziąć udział w półmaratonie Star Wars Rival Run Half Marathon w ten weekend. W końcu doświadczenie NIE spełniło moich oczekiwań.

Nie mogłem się doczekać pobytu w jednej z najnowszych i najbardziej luksusowych nieruchomości Disneya. Możesz sobie wyobrazić moje rozczarowanie, gdy odkryłem, że moje mieszkanie będzie niczym innym jak domem na podmiejskim traktzie. Z drugiej strony było cicho i parking był bezpłatny, ale z drugiej strony rzeczy nie były tak świeże ani nowe, jak się spodziewałem. Temat był trochę trudny do rozpoznania; chociaż szukałem, nie mogłem znaleźć żadnych ukrytych Mickeys. Członkami obsady byli mój własny mąż i syn. Krajobraz nie był zły, ale w posiadłości brakowało basenów i spa.

Z drugiej strony trasa półmaratonu pozostawiała wiele do życzenia. Powtarzał pętlę — w moim sąsiedztwie — w kółko. Nie było fajerwerków, rozrywki na torze, powitań dla postaci, medalu ani łupu dla finiszera — nie było nawet startu ani mety!

Podsumowując, w te wakacje z bieganiem bardzo brakowało magii.


Następnym razem, gdy będziesz zmuszony do samoizolacji, sprawdź ten mały klejnot

Jeanne Costello , Laguna Woods, Kalifornia.

Trevor, gość w Casa Costello, który nalega, by zostać nakarmiony punktualnie o 5:40 rano (Dzięki uprzejmości Jeanne Costello)

Po przyjeździe około 30 dni temu nadal jesteśmy pod wrażeniem czystości i ogólnej gościnności Casa Costello.

Najważniejsze punkty: Happy Hour. Duży wybór win i innych napojów na patio zaczynających się punktualnie o 5:00… chyba że jest dzień kończący się na Y. Wtedy jest 4… lub 3…

Rzeczy do pracy: sprzątanie. Nierówny — nie jestem do końca pewien, jaki jest harmonogram, ponieważ w niektóre dni łóżko jest ścielone, a naczynia zmywane szybko. W inne dni nie tak bardzo.

Jedzenie: nie to samo od czasu szefa kuchni z lewej strony Sardi

Poziom hałasu: Ogólnie cichy, z wyjątkiem sąsiada z długimi uszami i ogonem, który wpada codziennie rano o 5:40, domagając się nakarmienia. Najwyraźniej wciąż ma dokąd iść każdego dnia?

Ogólnie: zachęcające, relaksujące i przyjazne środowisko, w którym można spędzić całe dni. Dzięki Bogu, bo straciłem rachubę.


Podobnie jak motyw domowy idzie za daleko!

Julie Vick , Głaz, Kolor.

W holu hotelu pojawiły się dzieci, które nieustannie grały w Baby Shark. Kiedy grzecznie zapytałem o opiekunkę do dziecka, pracownik hotelu zaśmiał mi się w twarz, a następnie poprosił, abym wymyślił, jak naprawić zepsutą drukarkę. Kiedy go naprawiłem i wręczyłem im arkusze matematyczne Pokémon, powiedzieli mi, że muszę sam ugotować obiad. Dałbym temu miejscu 1 gwiazdkę, gdyby nie uroczy hotelowy pies, ale trochę za daleko posunęli się jak w domu!


Powiedziano mi, że będą zombie

Jon Chase , Waszyngton.

Jon Chase wyraża swoje frustracje. (Dzięki uprzejmości Jona Chase'a)

Zacznę od tego: bardzo staram się zachować pozytywne nastawienie w większości sytuacji, ale ta apokalipsa jest do bani. W pierwszym dniu blokady czułem się świetnie. Miałem wszystko, co niezbędne: artykuły niepsujące się, alkohol i trzy standardowe noże Bowie Army. Nie musiałam zaopatrywać się w papier toaletowy, bo zrobiłam notatkę od naszych europejskich kuzynów i zainwestowałam w bidet. Ale od tego czasu było to jedno rozczarowanie za drugim.

Zapomnij o wszystkim, co kiedykolwiek ci powiedziano o końcu świata, ponieważ do tej pory był on wręcz nieszczęśliwy. Nie ma zombie, plemion wojowników, gier głodowych, tylko 90-dniowe maratony narzeczonego i 4-dolarowe wino od Trader Joe's. Kupiłem te noże Bowie za darmo. Podsumowując, ten pobyt w domu W OGÓLE nie spełnił moich oczekiwań. Prosiłbym o rozmowę z menedżerem, ale mam wrażenie, że ludzie odpowiedzialni nie mają pojęcia, co się dzieje, a jeśli tak, to po prostu zastanawiają się nad tym w ten sam sposób, co ja; jeden odcinek 90-dniowego narzeczonego na raz.


Zdesperowany w McLean

Rayne Guilford , McLean, Wirginia.

Powiedzmy więc — majsterkowanie jest przereklamowane. To miejsce wymaga DUŻO ciebie, ok? Gotowanie i przygotowywanie posiłków — to zależy od Ciebie! Są ładne podmiejskie widoki, można siedzieć przy otwartych oknach i powąchać powietrze jak pies, bo niewiele można zostawić. Możesz wyjrzeć i zobaczyć rodziny jeżdżące na hulajnogach po ulicy, spacerujące ze zwierzętami, wektorami. Jedyne, co mają w tym miejscu, i dzięki Bogu, to dużo alkoholu, bo powiem ci, że tego potrzebujesz. MUSISZ przybrać odważną twarz dla innych, być uprzejmym, współczującym i zrównoważonym, kiedy to naprawdę cię zabija. Zrób więc koktajle, rozwal scrabble i otwórz dobrą książkę — może Sartre’s No Exit. Nagraj dobry album, może Eagles. Hotel Kalifornia. I zadomowić się na długi, długi pobyt.


Znośny

Frances Watthanaya , Phutthaisong, Tajlandia

Bpaet i Dik zarzucają sieć. Nungning i jej bawół, Gwang. (Dzięki uprzejmości Thanit Watthanaya) PO LEWEJ: Bpaet i Dik zarzucają sieć. PO PRAWEJ: Nungning i jej bawół, Gwang. (Dzięki uprzejmości Thanit Watthanaya)

Wspólna kuchnia zamieniona na rzeźnię ryb. Wspólna sypialnia, łazienka i kuchnia. Jest godzina 22.00. godzina policyjna i bezpłatna wczesna pobudka od profesjonalnych fighterów.

Ilustracje Mike'a Ellisa dla The Washington Post.

Czytaj więcej:

Najlepsze filmy, które przeniosą Cię w inne miejsce podczas kwarantanny

5 zajęć, które możesz wziąć, izolując się, aby być lepszym podróżnikiem w przyszłości

Możesz nie być w stanie teraz podróżować, ale te 9 kultowych regionalnych potraw przyjdzie do Ciebie

Te wycieczki po galeriach 3D zabiorą Cię na wirtualne spacery po sztuce na całym świecie

Co robią, gotują i oglądają nasi autorzy City Guide podczas pandemii?